Paleta #04

Newsletter o sztuce

Wysłane 8 stycznia 2026

To jest archiwalne wydanie newslettera. Szczególnie informacje o wystawach, wydarzeniach i promocjach mogą nie być już aktualne. Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się na newsletter.

Cześć,

świąteczno-noworoczny maraton spotkań i wyjazdów za nami. Teraz powrót do znanej codziennej rutyny i do domu. Do miejsca, gdzie herbata smakuje najlepiej, bo pije się ją z ulubionego kubka:)

To właśnie o domu będzie to wydanie Palety!

Przejdziemy się po salonach znanych artystów, przyjrzymy się tapetom na ścianach w poszukiwaniu ich ukrytych znaczeń i zastanowimy się w jaki sposób malarze starali się oddać intymność domowego zacisza.

Weź swój ulubiony kubek, rozsiądź się wygodnie w swoim ulubionym miejscu i zapraszam na Paletę!

Do przeczytania za 2 tygodnie, 22 stycznia,

Martyna

PS Daj znać, jaki domowy detal sprawia, że najszybciej „wracasz do siebie”. To ten kubek? A może obraz na ścianie lub wciąż rosnący stos książek do przeczytania obok łóżka? Może jest to znajomy widok przez okno? Czekam na Twoją wiadomość!:)

Obraz: Józef Mehoffer, Cynie, 1911 r., Muzeum Narodowe w Warszawie

SPIS TREŚCI

  • wieczór przy świecy dwóch przyjaciółek
  • ikona designu w Stranger Things
  • mroczna książka ze sztuką w tle
  • dwa domy pełne sztuki
  • inspiracja od patrona 2026 roku
  • malarz marmuru i luksusu
  • informacje o trwających wystawach
  • zapowiedzi wystaw na 2026 rok
  • zagadka i rozwiązanie poprzedniej

Miniopowieści

Przy świecy

Są w historii sztuki takie domowe wnętrza, w których po prostu chce się być. Takim wnętrzem jest dla mnie salon w pałacu w Peremylu z obrazu „Przy świecy” Konrada Krzyżanowskiego.

Chętnie usiadłabym obok zaczytanych przyjaciółek, malarek – Michaliny i Emilii i przeglądała z nimi książki z pałacowej biblioteki.

Choć nie ma w tym salonie zbyt wielu sprzętów i dekoracji (całe wyposażenie to niewielka sofa, drewniany stół i dywan) to wydaje się on całkiem przytulny. Wszystko dzięki miękkiemu, ciepłemu światłu świecy, które całkowicie zmienia nastrój w tym pustym pokoju.

Tu, przy świecy można się poczuć bezpiecznie, nie zwracać uwagi na mrok, który panuje na zewnątrz. Można się na chwilę odprężyć i wyciszyć.

Konrad Krzyżanowski, jeden z najważniejszych polskich artystów i nauczycieli malarstwa końca XIX i początku XX wieku, bywał w Peremylu (niedaleko Beresteczka) regularnie. Pałac należał do rodziny jego żony Michaliny.

Krzyżanowscy spędzali tu czas z bliskimi, spacerowali po ogrodzie, czytali i malowali. Jedną z takich scen – malującą w Peremylu Michalinę (Mysz, bo tak ją nazywał) Konrad uchwycił na obrazie “Przy oknie w Peremylu ” (obecnie w kolekcji Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie).

A Ty, w jakim domowym wnętrzu z obrazów chciałabyś/chciałbyś się znaleźć?

Obraz: Konrad Krzyżanowski, Przy świecy, 1914 r., Muzeum Narodowe w Warszawie

Ze sztuką w tle

Ikona designu w Stranger Things

Nawet jeśli nie oglądasz tego serialu, to trudno było o nim nie usłyszeć. Zwłaszcza ostatnio, przy okazji premiery ostatniego sezonu, która jest dużym medialnym wydarzeniem.

Oglądając go wypatrywałam przede wszystkim tego, co lubię w nim najbardziej, czyli nawiązań do popkultury. Bracia Duffer, twórcy Stranger Things, świetnie cytują w serialu klasyków, m.in. Spielberga, Stephena Kinga czy Kate Bush.

W ostatnim sezonie sięgnęli po klasyka designu, artystę, który rozpoczął estetyczną rewolucję – Williama Morrisa.

Ściany salonu serialowego domu rodziny Henry’ego Creela (kluczowego bohatera!) pokryte są tapetą w charakterystyczny kwiatowy wzór. To jeden z najpopularniejszych wzorów, które zaprojektował Morris – Pimpernel.

Wzór ma 149 lat, najważniejsze są w nim uchwycone w pełnym rozkwicie tulipany. Tytułowy pimpernel, niepozorny polny kwiat widoczny jest w tle. Kwiat po polsku ma dość osobliwą nazwę – kurzyślad.

Zdaje się, że Morrisowi spodobał się ten projekt, bo wybrał tę tapetę do jadalni we własnym domu w Londynie.

Dlaczego pojawiła się w domu Creelów w Stranger Things?

To klasyczny, niezwykle dekoracyjny wzór. Dzięki niemu wnętrze nabiera wyjątkowego charakteru, można się w nim poczuć jak w baśniowym ogrodzie. Taki pokój może spodobać się dzieciom i sprawić, że będą się tu dobrze czuły. Ale powinny pamiętać, że ta piękna kolorowa tapeta z bliska wygląda jak skomplikowany labirynt splątanych pędów… 

Jeśli chcesz zobaczyć na żywo jak wygląda pokój wytapetowany Pimpernelem to przy najbliższej okazji zajrzyj do Pałacu Herbsta w Łodzi.
Za tę podpowiedź dziękuję Asi Jaśkiewicz, muzealniczce, która pracuje w Pałacu!

Lektura nieobowiązkowa

Podwilcze

Najbardziej znanym wzorem zaprojektowanym przez Williama Morrisa jest „Złodziej truskawek”.
Lekko zmieniony fragment wzoru widać na okładce książki.

To od rozmowy o tym projekcie (oraz od psa) zaczyna się znajomość dwóch bohaterek „Podwilcza”, pani Narcyzy i Kornelii. Mimo różnicy wieku łączy je wrażliwość na piękno. Pani Narcyza wprowadza Kornelię w świat sztuki. Relacja z kobietą całkowicie zmienia życie Kornelii.

Tytułowe Podwilcze to pałac, który istnieje naprawdę. Martyna Bunda zainspirowała się tym miejscem i napisała mroczną historię o skomplikowanych relacjach, w której sztuka odgrywa bardzo ważną rolę.

W powieści oprócz Morrisa pojawiają się także inni artyści z kręgu prerafaelitów: Edward Burne-Jones oraz Dante Gabriel Rossetti oraz ich żony i partnerki. Wspomniane jest ich wspólne życie w Red House – gdzie razem tworzyli.

To w tym domu Morris zaprojektował pierwsze wzory tapet w ramach firmy Morris&Co (nazwa z 1861 roku: Morris, Marshall, Faulkner & Co.).

Martyna Bunda, Podwilcze

Zoom na detal

Twórczy dom

Załóżmy, że twój bliski przyjaciel i współpracownik decyduje się wynająć dom, by móc latem uciekać z zatłoczonego miasta. Serdecznie cię do niego zaprasza. Co robisz?

Dante Gabriel Rossetti będąc w tej sytuacji (zaproszony przez Williama Morrisa do XVII-wiecznej posiadłości Kelmscott Manor) zgodził się, a nawet dokładał się do wynajmu.

Namalował też ten obraz, “Water Willow”. Przedstawił na nim żonę przyjaciela – Jane na tle rzecznego krajobrazu z majaczącym w tle Kelmscott Manor. Można powiedzieć, że pięknie upamiętnił moment przeprowadzki.

Tak się składa, że uchwycił też przy okazji moment początku swojego wieloletniego romansu z Jane, ale to już historia na inny newsletter…

Obraz: Dante Gabriel Rossetti, Water Willow, 1871 r., Delaware Art Museum

Odkurzamy Gablotki

Dom Mehoffera

A skoro mowa o twórczych domach, to mamy taki dom u siebie, w Polsce. A konkretnie w Krakowie.

W tym odcinku zaglądamy do domu państwa Mehofferów przy ulicy Krupniczej 26. To dom otwarty, miejsce spotkań krakowskiej elity początku XX wieku. Dom, w którym Józef i Jadwiga Mehofferowie malowali swoje obrazy.

Widać w nim fascynacje gospodarzy naturą, a najdobitniejszym tego przykładem jest ogród, który zaprojektował i urządził gospodarz.

POSŁUCHAJ I ZOBACZ

Myśl z przeszłości

Inspiracja od patrona 2026 roku

Kilka ulic dalej, 5 minut szybkim krokiem od Domu Mehoffera, w podwórzu za okazałym pałacem Hutten-Czapiskich znajduje się niewielki nowoczesny budynek – Pawilon Józefa Czapskiego.

Czapski to wyjątkowa postać, żołnierz, pisarz i malarz. W tym roku wypada 130 rocznica jego urodzin, dlatego został wybrany na patrona 2026 roku. To dobry moment żeby go poznać, odwiedzają muzeum w Krakowie, oglądając obrazy i czytając dzienniki.

No właśnie dzienniki! Józef Czapski zapisał ponad 270 (!) tomów. Sporo jest w nich myśli o malarstwie, w tym wrażeń z wystaw. Muzeum Narodowe w Krakowie uznaje je za jedne z najcenniejszych świadectw XX wieku.

Czapski pisał o swoim dzienniku:

„Dla mnie ten dziennik był nieustanną pomocą dzięki niezliczonym diamentowym cytatom, wypisom, do których zawsze powracam i które mi służą jako podręczna biblioteka i jak pas ratunkowy w momentach bezsiły i rozterki”

Może pisanie dziennika to dobry pomysł na nowy rok?

Dobrym pomysłem jest na pewno odwiedzenie Pawilonu Czapskiego, m.in. dlatego, że można tam dokładnie obejrzeć pokój, w którym artysta pisał i malował przez 40 lat. Pokój został odwzorowany w sali 1:1. Ta malutka przestrzeń, z biurkiem, łóżkiem w kącie i mnóstwem książek wygląda jakby Czapski dopiero co stamtąd wyszedł. Miejsce ma niesamowity klimat, jest tu bardzo intymnie i domowo.

WIĘCEJ O PAWILONIE CZAPSKIEGO

Kartka z kalendarza

8 stycznia

Gdyby żył, skończyłby dziś 190 lat. Lawrence Alma-Tadema.

A nawet Sir Lawrence Alma-Tadema. Holenderski malarz, tworzący głównie w Wielkiej Brytanii w XIX wieku.

Trzy słowa, którymi można opisać jego malarstwo to: antyk, luksus, przepych.
I bonusowo jeszcze marmur. Artysta był mistrzem w oddawaniu faktury tego kamienia.

Te określenia pasują także do domu, w którym mieszkał Alma-Tadema wraz z rodziną.

Dzięki serii akwarelowych prac jego córki Anny oraz zdjęciom wiemy jak wyglądały wnętrza londyńskiego Townshend House. Były niesamowite! Pełne złota, ciężkich aksamitów i błyszczących marmurów. Można się było w nich poczuć jak wewnątrz obrazów! Każdy mebel, poduszka czy klamka były gotowymi rekwizytami.

Obraz Anny przedstawia widok ze „Złotego pokoju” do „Salonu Kolumnowego”.

Ciekawe jak się mieszkało w takim wnętrzu, bo że dobrze się malowało to widać patrząc na obrazy Lawrence’a Almy-Tademy!

ZOBACZ FILM O OBRAZIE ARTYSTY

Alert wystawowy

Coś się kończy, coś się zaczyna

Trzymam za Ciebie rękę na wystawowym pulsie. Jakie wystawy zaraz się kończą, a jakie niedawno się zaczęły i warto na nie pójść?

Kończą się:

Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania
Muzeum Narodowe we Wrocławiu
do 18 stycznia
Warto, bo: jak mówi dyrektor muzeum artysta „zdumiewa bezmiarem wrażliwości”

Czarny karnawał. Ensor/Wojtkiewicz
Muzeum Narodowe w Warszawie
do 11 stycznia
(wydłużone godziny otwarcia muzeum w dniach 6-11 stycznia 10:00 – 20:00)
Warto, bo: w życiu potrzebne jest trochę chaosu, tajemnicy i szaleństwa

Ukryte znaczenia. Motyw wnętrz w sztuce polskiej od XIX do XXI wieku
Muzeum Narodowe w Poznaniu
do 18 stycznia
Warto, bo: można się przekonać, że z pozoru nudne obrazy wnętrz to nie przedstawienia ścian i mebli, ale przede wszystkim fascynujące zapisy historii mieszkających w nich ludzi (po tym wydaniu Palety to idealna wystawa!)

Zaraz się zacznie:

Łukasz Stokłosa. Lśnienie
Zamek Królewski w Warszawie
od 16 stycznia
Warto, bo: to ciekawy dialog sztuki współczesnej i dawnej; Obrazy Stokłosy będą wisiały w historycznej przestrzeni zamku, wkomponowane w jego wnętrza

Jeśli wiesz o jakiejś wystawie, która właśnie się zaczęła lub niedługo się kończy daj mi znać! Podzielę się tą informacją z innymi w kolejnej Palecie!

Artnewsy

Zapowiedzi wystawowe na nowy rok

W poprzednim wydaniu Palety obiecałam kontynuację zapowiedzi wystawowych, tym razem Gdańsk, Wrocław i Kraków.

Muzeum Narodowe w Krakowie dało znać o dwóch planowanych wystawach:

Gotyk w Karpatach
10.04. – 09.08
Do zobaczenia będzie około stu obrazów i rzeźb z muzeów i kościołów z Europy Środkowej.

Młodopolska Grupa Pięciu. Zapomniani Buntownicy
13.02 – 05.07
To będzie pierwsza wystawa poświęcona krakowskiej Grupie Pięciu, czyli wspólnej działalności 5 artystów: Vlastimila Hofmana, Witolda Wojtkiewicza, Leopolda Gottlieba, Mieczysława Jakimowicza i Jana Rembowskiego.

W Muzeum Architektury we Wrocławiu będziemy mogli zobaczyć w tym roku wystawy:

Humanistyczny modernizm. Maciej i Stanisława Nowiccy
od marca
Wystawę o wyjątkowym duecie projektantów, który podbił Amerykę.

Sploty. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu
od czerwca
Muzeum pisze: “To pierwsza tak szeroka prezentacja twórczości dwóch najważniejszych kobiet polskiej awangardy”

A Waldemar Elwart z Muzeum Narodowego w Gdańsku w wywiadzie opublikowanym w Dzienniku Bałtyckim zapowiedział co będzie się działo w 2026 roku w różnych oddziałach MNG:

W Gdańsku będzie można w tym roku zobaczyć 34 wystawy, w tym 20 wystaw czasowych.

Najważniejszym wydarzeniem będzie wielki powrót “Sądu Ostatecznego” Hansa Memlinga, po badaniach i konserwacji pod koniec roku. Zobacz mój filmik o tym obrazie.
“To nie będzie więc tylko powrót samego dzieła, ale zupełnie nowy kontekst jego ekspozycji.” – mówi muzealnik

Oprócz tego będzie można zobaczyć m.in.:

  • Trzy duże wystawy o “bardzo silnym, emocjonalnym charakterze” (prace Abakanowicz i Zofii Rydet)
  • Wystawę fotografii duetu Cooper i Gorfer
  • Wystawę o modzie wiejskiej i funkcjonowaniu strojów w różnych kontekstach
  • Kolejne odsłony projektu „Osiem i pół tygodnia”

Zagadka

Zagadka na dziś

Z jakiego obrazu pochodzi fragment tego domowego wnętrza?

Powodzenia!

Odpowiedź w kolejnym wydaniu Palety

Rozwiązanie zagadki z Palety #03

Na obrazie Waltera Shirlawa pod tytułem „Strojenie dzwonu (Toning the Bell)” z 1874 roku trzeba było znaleźć psa, dzwoneczek i lalkę.
Zaznaczyłam je na obrazie.